O naszym teatrze... - Stowarzyszenie Koło Polarne 2025

Stowarzyszenie Koło Polarne
Polar Circle Association
Przejdź do treści

O naszym teatrze...

Grupa teatralna "Na papierze"



Skandynawia, podróże, Wikingowie, Nordkapp, Laponia... a tu nagle pojawia się teatr. O co tu chodzi?

Nie wiem jak to w skrócie opisać, ale chyba najlepiej od początku...

Chciałem "od zawsze" stworzyć teatr. Być może przyczyniło się do tego to, że jestem pilotem wycieczek.
To też, w pewnym sensie teatr. Ciągłe występowanie przed publicznością, która potrafi ocenić, skrytykować, ale też publicznością, którą można zainterosować tym co ma się do powiedzenia. Lubię gadać, opowiadać, mówić. Czasem zapewne za długo, co też jest skutkiem mojej pracy. Wszakże każdy pilot wycieczek
to gaduła, w dodatku niektórzy z nich mówią nawet do składu, ciekawie i z pasją...
Może właśnie to wszystko razem i zapewne jeszcze kilka innych czynników, spowodowało, że na początku roku szkolnego 2022/2023 zapytałem Iwonę, czy ma chwilę czasu na wysłuchanie tego mojego nowego pomysłu.
Na szczęście miałą chwilę czasu, a ja zacząłem opisywać to co wymyśliłem. Widac moje pomysły spodobały się... Sama tematyka pierwszego przedstawienia była zaskakująca, ale to nie wszystko. Nie treść przedstawienia miała zaskoczyć widownię, ale również cała oprawa i przede wszystkim same przygotowania do premiery (jak to brzmi! - premiery...).

Co było potem?

Po rozmowie z Iwoną i ustaliliśmy, że nasza trójka, czyli ja, Iwona i Basia (obydwie to nauczycielki
z Borowego Młyna) zajmiemy się całym przedstawieniem. Aktorami mają być uczniowie szkoły, którzy mają zdolności aktorskie i... wszystkie próby mają odbywac się w całkowitej tajemnicy! Ta "konspiracja" miała
na celu zaskoczenie widowni, ale także była próbą dla młodych ludzi, którzy podjęli się gry aktorskiej. Młodzi próbę zdali! Przez niemal pół roku przygotowań udało się zachować w tajemnicy tematykę przedstawienia. Nikt z widzów wchodząc do szkoły nie wiedział co tam się naprawdę wydarzy. Wszyscy wiedzieli, że będzie
to teatr, ale zapewne myśleli o czymś w rodzaju szkolnej akademii...

Próby...
odbywały się nieregularnie. Nie zawsze wszyscy mogli się na nich pojawić. Bo przecież nauka przede wszystkim. Ale im bliżej premiery, tym mobilizacja byłą większa. Spotykaliśmy się na próbach nawet
w zimowe ferie! Mnie, jak byłem uczniem, nikt by nie namówił na przyjście do szkoły w ferie zimowe niezależnie od tego co w tej szkole by się działo... a nam udało się! Młodzież nie tylko przychodziła do szkoły, ale nawet starała się... bardzo się starała. Pięćdziesiąt stron tekstu, ciągłe poprawki, zmiany, jeszcze raz próba, znowu poprawka, znowu zmiana... sprzeczka, że to trzeba inaczej i jeszcze raz to samo. Chciałem teatru to mam...
I to wszystko w tajemnicy...

"Na papierze"
dlaczego taka nazwa? No bo scenariusz jest pisany na papierze? Nie...
Nazwa to "gra słów". Wiąże się z nazwą naszego stowarzyszenia.
Koło Polarne w języku fińskim to... Napapiiri. To po pierwsze... a po drugie to świadomość, że uczniowie niekoniecznie mogą dać radę nauczyć się kilkudziesięciu stron dialogu na pamięć. Będą czytać z kartki,
a to oznacza, że swoje kwestie będą mieli "na papierze"... i tak powstała nazwa "Na papierze" oznaczająca papier i koło polarne w jednym!

Wreszcie dobrneliśmy do premiery. Próby się skończyły. Ja, Iwona i Basia pełni obaw czekamy
na przedstawienie.

W Borowym Młynie pojawiły się plakaty zapraszające do naszego teatru.

Kawiarnia Magdala...

Lekcje się skończyły. Wszyscy poszli do domu. Iwona i Basia przygotowują scenę do przedstawienia.
Ja przywiozłem, zamówiony w ostateniej chwili zestaw stanowiący część scenografii. Ustawione wcześniej stoliki nakrywamy obrusami. Jeszcze dekoracja na każdy stolik, jeszcze serwetki, jeszcze trzeba coś poprawić...
A co z wejściem do szkoły?
Musi być takie jak sobie zaplanowaliśmy. Na ulicy pojawia się "reklama" kawiarni o nazwie Magdala. Kawiarnia powstała w 2064 roku... od teraz przez następne 3-4 godziny w Borowym Młynie czas płynie inaczej. Od ulicy do wejścia do szkoły prowadzą gości lampiony, które podświetlają ale też nadają odpowiednią oprawę. Bo to co jest w środku coraz mniej zaczyna przypominać szkołę. W środku jest... kawiarnia.

Pojawiają się aktorzy. Widzę, że nawet Nadia i Kuba, którzy ggrają główne role są zaskoczeni zmianami. (proby odbywały się bez scenografii). Jest już Patryk. Przychodzi Natalia, Marcelina czyli obsługa kawiarnii. Są już Wiktoria, Zuza i Weronika, czyli chór. Pojawia się Judyta, Laura i Dawid, czyli grupa taneczna.

Wszystko przygotowane. Czas zaczynać... pojawiają się pierwsi goście. Wita ich Patryk, jako szef kawiarnii, a Marcelina i Natalia wskazują miejsca przy stolikach. Są ciastka, jest kawa. Sala się powoli zapełnia. Mamy już ponad 30 osób w kawiarnii. Wreszcie pojawia się Nadia i Kuba, czyli nasi główni aktorzy. Siadają przy stoliku i rozmawiają. Rozmawiają przez dwie godziny. W sali robi się kompletnaq cisza. Słychać dialog młodych ludzi, którzy swoja rozmową "zgasili" wszystkie kawiarniane pogaduszki dorosłych. Uważny obserwator może zauważyć, że niektórzy nie tylko przysłuchują się rozmowie dwójki młodych ludzi, ale robią to będąc niemal zahipnotyzowanymi. Bo to nie jest rozmowa ot taka sobie, to właśnie temat tej rozmowy powoduje, że na sali jest kompletna cisza. Od czasu do czasu, a dokładnie dwanaście razy przerywana muzyką. Muzyką i piosenkami, które każdy z gości znał. Przynajmniej tak im się wydawało do tej pory.

"Posłuchaj i popatrz...Czy słyszysz i widzisz?" - tak powstało pierwsze przedstawienie, które dało początek Grupie teatralnej "Na papierze"


Robert Dominiak
26 marca 2025 roku

Pomysł całego cyklu, a także pojedynczych przedstawień, scenariuszy i realizacji nie może być kopiowany
i wykorzystywany w jakiejkolwiek formie, w całości i w części, bez pisemnej autora - Roberta Dominiaka.
Stowarzyszenie Koło Polarne - 77-100 Bytów, ul. Zwycięstwa 7/10
telefon: +48 571 210 212, e-mail: info@kolopolarne.pl
NIP: 842 177 28 85, REGON: 362 623 686, KRS: 00 00 57 81 29
Konto bankowe: PKO Bank Polski SA 74 1020 4708 0000 7102 0066 2957
Wróć do spisu treści